Analiza planów miejscowych Rzeszowa (cz. 2)

Analiza planów miejscowych Rzeszowa (cz. 2)

Drodzy zwolennicy RdRz

Tydzień za nami a zatem czas najwyższy na drugi odcinek naszej sagi o miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego w Rzeszowie.

Dziś orientujemy się wokół rzeczywistej jakości tych naszych rzeszowskich PLANÓW.

Skupiamy się na planach opracowanych, których jak Państwo już pewnie wiecie mamy w Rzeszowie „zawrotną” powierzchnie aż 2000 [ha] i próbujemy sprawdzić jakim to celom bądź będąc bardziej profesjonalnym, rodzajom zagospodarowania przestrzeni (przemysł, zieleń, komunikacja etc.) są one tak faktycznie przeznaczone.

Charakterystyka rzeszowskich planów opracowanych ze względu na sposób zagospodarowania przestrzeni jaki te plany wyznaczają.

Największy procentowy udział w powierzchni rzeszowskich planów miejscowych mają dwa sposoby zagospodarowania przestrzeni i są to:

KOMUNIKACJA i BUDOWNICTWO JEDNORODZINNE – oba po 22% (ok. 440 [ha]).

Na kolejnych miejscach znajdują się:

  • USŁUGI (19% – 372 [ha])
  • ZIELEŃ (15% – 311 [ha])
  • PRODUKCJA (11% – 211 [ha])
  • Peleton zamyka różnego rodzaju INFRASTRUKTURA TECHNICZNA (5% – 104 [ha])

Tuż przed nią z wynikiem ledwie 120 [ha] i procentowym udziałem w powierzchni całkowitej planów opracowanych równym 6% mamy – Uwaga! – budownictwo wielorodzinne.

Tak, tak drodzy Państwo, to nie pomyłka, popularnie nazywane „deweloperką” mieszkalnictwo wielorodzinne – tak ekspansywne ostatnio w naszym mieście a przez to rodzące tyle protestów mieszkańców – ma w Rzeszowie przeznaczonych planistycznie w sposób dominujący zaledwie 0.95% powierzchni całkowitej miasta.

Przy czym trzeba zauważyć są to wartości obejmujące całość działań planistycznych dla miasta Rzeszowa tj. od przełomu XX i XXI w.

Chcąc bowiem ograniczyć zakres czasowy naszej analizy do planów w pełni przygotowanych (przystąpienie i uchwalenie) w trakcie tych 3 i pół kadencji obecnego Prezydenta Miasta to ten udział procentowy BUDOWNICTWA WIELORODZINNEGO jako dominanty dla danej połaci terenu staje się jeszcze mniejszy i wynosi niewiele ponad 80 [ha] (0.63% powierzchni miasta)!!!

Co zatem, jeśli nie plany miejscowe służy urządzeniu mieszkalnictwa wielorodzinnego w Rzeszowie?

A na drodzy Państwo nie ulega żadnej wątpliwości że ład przestrzenny naszego miasta buduje się w oparciu o decyzje administracyjne o warunkach zabudowy. Bez powiązania z polityką przestrzenną miasta mają one te „wątpliwą” zaletę, że wydawane w ciszy urzędniczych gabinetów pozwalają deweloperowi bez zbędnego rozgłosu wycisnąć z terenu inwestycyjnego możliwe maksymalną powierzchnie użytkową mieszkań (tzw. PUM), nie dbając przy tym zbytnio o to co się wokół takiego terenu znajduje.

Prezydent narzeka na protesty czy jednak mając w pamięci te przedstawione dziś dane liczbowe, metoda zarządzania miastem jaką serwuje nam obecny Prezydent Rzeszowa nie stanowi sama w sobie zarzewia kolejnych konfliktów społecznych???…oraz komu faktycznie służy takie zarządzanie?…dobru miasta i jego mieszkańców czy woli inwestora?

To pytania, które pewnie wkrótce doczekają się odpowiedzi

Michał Wróbel
Ostatnie artykuły autora: Michał Wróbel (zobacz wszystkie)

Podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *