Co się stało z ponad pięciuset  hektarami miasta Rzeszowa?

Co się stało z ponad pięciuset hektarami miasta Rzeszowa?

RZESZOWSKA ZEMSTA FARAONA

Porozumienie Razem dla Rzeszowa kontynuując zapowiadaną już w momencie swojego powstania, walkę o transparentność działań inwestycyjnych w Rzeszowie, oddaje dziś w Państwa ręce, szczegółową Analizę Rozchodu Gruntów dla miasta Rzeszowa za okres od listopada 2002 r. do lutego 2021r. Stanowi ona rezultat naszej kilkumiesięcznej kwerendy nad uchwałami „gruntowymi” podjętymi przez Rade Miasta Rzeszowa, których szczegóły znaleźć możemy w zasobach Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta, a które to uchwały dotyczą wszelkiej formy działań nad „nieruchomościowym” mieniem miasta w badanym czasokresie. Analiza opiewa na 3125 pozycji (działek ewidencyjnych) zestawionych w formie tabelarycznej, z wyróżnieniem następujących informacji dla każdego z analizowanych rekordów:

  1. Rok transakcji
  2. Data sesji Rady Miasta
  3. Sygnatura uchwały
  4. Rodzaj rozchodu
  5. Okres obowiązywania transakcji
  6. Szczegóły na temat TERENU ODDANEGO / NABYTEGO
    • Numer ewidencyjny działki
    • Obręb ewidencyjny działki
    • Powierzchnia działki poddanej transakcji
    • Księga wieczysta działki
    • Lokalizacja działki poddanej transakcji wg. ulicy
    • Ewentualna bonifikata transakcyjna
    • Beneficjent (o ile podano)

W ostatecznym rozrachunku swoje miejsce w/w tabeli znalazły następujące rodzaje transakcji gruntowych, podejmowanych właściwymi uchwałami Rady Miasta w badanym okresie czasu:

  • Darowizny – 51 działek
  • Dzierżawy – 1485 działek
  • Oddanie w użytkowanie wieczyste – 30 działek
  • Sprzedaż bezprzetargowa – 165 działek
  • Sprzedaż przetargowa – 645 działek
  • Zamiana gruntowa – 517 działek
  • Inne – 232 działki

Tak opracowana baza danych, w sposób statystyczny, unaocznia niestety, przygnebiający obraz sposobu jaki byłe już władze Rzeszowa miały na sprawowanie pieczy nad gruntowym majątkiem miasta. Jak bowiem wykazujemy naszą analizą, bilans stanu jego posiadania, w badanym okresie czasu jest dalece niekorzystny dla samorządu Rzeszowa i wynosi aż minus 544 [ha]. Jedynie za pomocą uchwał Rady Miasta, w sposób trwały, miasto pozbyło się ok. 160 [ha] gruntu, przy jednoczesnej całkowitej powierzchni terenów, które w tym samym wzbogaciły gminny stan posiadania, równej zaledwie ok. 16 [ha].

Tym jednak co budzi szczególne oburzenie, jest wielkość ubytku na mieniu miasta, który związany jest zwrotami przynależnymi spadkobiercom bądź im następcom prawnym, a które to zwroty dotyczą terenów o niezrealizowanym celu publicznym pod jaki były one kiedyś wywłaszczane. Szacujemy (pomimo naszych usilnych starań, na dzień przed ustąpieniem ze stanowiska Prezydent odmówił nam dostępu do danych szczegółowych), że wielkość tego ubytku może wynosić nawet 400 [ha] co przy bieżących cenach rynkowych za 1 [ar] ziemi w Rzeszowie, daje nam kwotę ok. 1,0 – 1,5 mld zł o którą uszczuplił się majątek miasta na przestrzeni tych prawie dwóch minionych dekad. Należy przy tym dodać, że władze miasta niewiele zrobiły aby do tej sytuacji nie dopuścić. Z niewiadomych przyczyn nie zrealizowano miejskiego prawo pierwokupu, dotyczącego terenów rolnych i o przeznaczeniu publicznym a także nie zabezpieczono planistycznie nawet ułamka spośród zwracanych w ten sposób obszarów co uchroniłoby je przed niekontrolowaną zabudową.

To co również wymaga podkreślenia w kontekście omawianego zestawienia to przykłady transakcji gruntowych o budzących kontrowersje szczegółach. Mamy bowiem do czynienia z licznymi dzierżawami majątku miejskiego, których beneficjentami są deweloperzy, wykorzystujący własność gminną do tworzenia parkingów dla ich prywatnych inwestycji mieszkaniowych . Co najmniej w kilku przypadkach mówimy również o zamianach gruntowych z branża deweloperską, której przedmiotem są działki o niewspółmiernie różnej wartości rynkowej, na niekorzyść oczywiście strony publicznej. Swoje miejsce w naszym zestawieniu znalazły również „dziwne” zamiany realizowane dwukrotnie  z tym samym deweloperem i pod ten sam cel (w tym przypadku mowa o żłobku) lecz dotyczące różnych działek miejskich.

Nieracjonalnie prowadzona gospodarka gruntowa miasta, gdzie na skutek wyzbywania się kolejnych połaci terenu, dominującą role zaczyna odgrywać własność prywatna, z czym mamy do czynienia w tej chwili w Rzeszowie (patrz załączona grafika ukazująca przytłaczającą przewagę własności prywatnej nad publiczną), znajdzie z pewnością swoje odbicie w przyszłości, wpływając na jakość prowadzonej polityki przestrzennej a także na możliwość realizowania jej założeń. Bez bowiem wystarczająco rozległej powierzchni wolnych gruntów jakimi dysponować powinna każda Gminna, zdolność do tworzenia przestrzeni publicznych, a tym samym i budynków użyteczności publicznej na terenach prywatnych, ograniczać się będzie jedynie do wypłaty odszkodowań ich właścicielom. Nie  pomoże tu żadna nawet najbardziej doskonała „konstytucja” przestrzenna w postaci studium, jak sugeruje nam się w obecnie trwającej kampanii wyborczej, bo wspomniane odszkodowania mogą okazać się na tyle dotkliwe dla budżetu miasta, że jakiekolwiek działania planistyczne w przyszłości mogą zostać po prostu zaniechane, właśnie ze względu na ten trudny do udźwignięcia balast finansowy.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że decyzję odmowną o udostępnieniu informacji publicznej w sprawie decyzji wywłaszczeniowych dostaliśmy 9 lutego 2021 roku, w tym samym dniu Tadeusz Ferenc zapowiedział rezygnację z funkcji Prezydenta Miasta Rzeszowa.  

Michał Wróbel
Ostatnie artykuły autora: Michał Wróbel (zobacz wszystkie)

Podziel się z innymi:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *